wtorek, 25 lipca 2017

Figurkowy Karnawał Blogowy - ed.XXXV - Czerwone oczy

Przerywam serię kiłowędrowniczkowych plagonoszy, gdyż miesiąc się powoli kończy i wypada wziąć udział w kolejnej edycji Karnawału! FKB zatoczył koło i po 34 edycjach tułaczki powrócił do swojego założyciela - Inkuba - i jego bloga. A tematem są czerwone oczy. 

 

Wybierając ludka pod realizację trzydziestego piątego rozkazu z Matplanety rozważałem dwie kandydatury - skaveńskiego szefa z podstawki battle'a i mantikorę. Ostatecznie stanęło na opcji nr 2 - skaveny jakoś ciężko mi się maluje, a, dodatkowo, z mantikory może być jakiś pożytek przy okazji rozgrywania jakiejś bitwy, w przeciwieństwie do bossa szczurków, których i tak mam zaledwie kilka.
Na kolorystykę miały wpływ Herosy Trzy. Mantikory były tam wprawdzie raczej słabe, ale prezencję miały nienaganną, szczególnie po ulepszeniu do Skorpikor. Stanęło zatem na ciemnym czerwonawo-brązowym. Dla urozmaicenia dodałem stworowi na grzbiecie tygrysie paski - imho wygląda to nieźle. No i oczy stwora, jak nakazuje FKB, są czerwone, rozjaśniane do pomarańczu. Takie trochę na warhammero-orkową modłę, a nie świecące. W końcu mantikora to dziki, ale "naturalny" zwierz, a nie jakaś magiczna bestia, więc uznałem, że "zaświecanie" jej oczu to nie to. Po prostu mają okołoczerwony kolor.

Sam jeździec występuje w barwach mojego Chaosu, tj. srebrno-złotych, z pewnym drobnym odstępstwem - pelerynkę dostał czarną, a nie kościanobiałą, żeby czaszki, których wianuszek nosi na plecach, lepiej się odcinały na jej tle. Z konwersjami nie szalałem zbytnio - ludek dostał jedynie cudzy, varanguardowy hełm (nie podpasowały mi te z zestawu) i tarczę, bo ta dedykowana dla niego to, moim zdaniem, najbrzydsza tarcza Chaosu, jak Chaos długi i szeroki. Paskudztwo.
 
Na koniec napomknę o kłopocie, jaki sprawiło mi zamaskowanie linii łączenia elementów z których zmontowałem mantikorę - po zakitowaniu i przeszlifowaniu, ale przed pomalowaniem, wyglądało, że jest równiutko. Naszprejowałem podkład i bazowy kolor - i zaczęło być widać krechy:( Nic już na to nie poradzę, ale mam naukę na przyszłość.
 
Zapraszam do obejrzenia zdjęć:
 










24 komentarze:

  1. Dobrze gadzinie w takim umaszczeniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twórcy herosów wiedzieli co robią;)

      Usuń
  2. Nadal nie mogę się przyzwyczaić do twoich metalików ale to nie istotne w tym momencie. Bo manticora wyszła pro! no i podstawka dodaje również uroku całej figurce - taka klamra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te metaliki to już taki mój znak rozpoznawczy;) Fajnie, że zwierzak się podoba. Dzięki:)

      Usuń
  3. Mi się bardzo podoba! Kawał bydlaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ten jego zwierzęcy seksapil ;)

      Usuń
  4. Skóra i skrzydła wyszły zajebiscie. Miecz fajnie kontrastuje, ale nie jestem przekonany do niebieskiego. Pobrudziłbym zbroje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieski przełamuje kolorystykę, ale też nawiązuje do topora mojego demon princa. Lubię taki niebieski na jakieś magiczne ostrza. A pobrudzenie zbroi pigmentami w sumie do rozważenia. Zobaczę jeszcze:)

      Usuń
  5. Hej, w tej edycji malujemy czerwone oczy :)
    -Tak jest! Hmmm jaki mam najmniejszy model, żeby wykonać zadanie? :)
    Wyszła piknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skaven był mniejszy, ale mantikora bardziej użyteczna :)

      Usuń
  6. Bardzo fajna mantikora! Zwłaszcza skrzydła i tygrysie paski. Ale miecz kradnie show ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Do dzisiejszego dnia ten model mi się nie podobał. W "tygrysku" wygląda świetnie ale skrzydła wyglądają obłędnie bosko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mieszane uczucia odnośnie samego modelu, ale idzie coś z niego wykrzesać:)

      Usuń
  8. Moc, destrukcja, patos i kutas! Jedna z bardziej epickich i mocarnych figurek, jakie widziałem w życiu. Genialna kolorystyka i malowanie. Co prawda nie zbieram wochu, ale akurat ta figurka spodobała mi się, gdy tylko wyszła, chciałem ją wtedy kupić i pomalować. Patrząc na Twoją pracę - znowu chcę! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że moja praca prowokuje do konstruktywnych działań. Dzięki i powodzenia:)

      Usuń
  9. No powiem, że strasznie mi się podoba kolorystyka. Wspaniale poczwara w takim malowaniu wygląda. Miecz bardzo ładnie ożywia te mroczne kolory. Świetna praca!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielkie WOOOO!!!! Uwielbiam, szacunek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki, moje uszanowanie:)

      Usuń
  11. Ha - właśnie posklejałem sobie Mantykorę i niedługo zacznę malować :D
    Poświęciłem trochę czasu na "zamontowanie" magnesów neodymowych, tak więc na siodle mogę posadzić i Lorda Chaosu i Sorcerera ;) W rękach też zamontowane magnesy, więc można trochę skastomizować ;)
    Paski na Twojej Mantykorze genialne!!! Modyfikacja hełmu Lorda Chaosu też genialna!!!
    Miecz rzeczywiście, jak w komentarzach, troszkę gdzieś nie pasuje do całości, jednak gdybyś dobrał troszkę inny kolor grzywy (nie zlewający się z całym jej ciałem), mógł by to być właśnie ten brakujący czynnik ;) Skrzydła też bym przełamał trochę żyłkami w jakimś kontrastowym kolorze oraz "ożywił" bym podstawkę, która jest świetna, jednak brakuje mi tam trochę jaśniejszych kolorów. Ale z gustami jak to jest każdy wie, jednemu się podoba kolor blond, drugiemu czarny... ;)
    Całość naprawdę świetna, dzisiaj pierwszy raz trafiłem na Twojego bloga i już dodany do ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dzięki za komentarz:)
      Magnesy to rzeczywiście dobry pomysł, jeśli ktoś chce mieć dostępne obie wersje. Mnie wystarczy ta jedna, bo z czarnoksiężnika lepię coś zupełnie innego:>
      Kolor miecza nie przypadkiem jest właśnie taki, jaki jest. Miał się odcinać na tle reszty i się odcina. Taka jego rola w moim zamyśle:) Co do kolorystyki grzywy - nie chciałem odchodzić od inspiracji, czyli ulepszonej mantikory z Heroesów 3. Podstawka - współgra z podstawkami całej armii, stąd taki, a nie inny kolor. Pewnie, mogłem dodać jakieś czaszki, suche drzewa itd., ale nie chciałem jej przeładować treścią, by nie odwracać uwagi od samego monstrum, które z uwagi na pomalowanie dość jednolitą paletą kolorów, jest na to dość podatne. Generalnie postawiłem na kontrast mantikora-jeździec-miecz, z podstawką jako tłem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń